eGospodarka.pl

eGospodarka.plPrawoPrawo gospodarcze › Opłaty półkowe można odzyskać?

Opłaty półkowe można odzyskać?

2013-04-04 10:06

Opłaty półkowe można odzyskać?

Opłata półkowa do zwrotu? © 06photo - Fotolia.com

Sieci handlowe narzucają sprzedawcom produktów do sieci dodatkowe opłaty. Pojawia się pytanie, czy te „dodatkowe koszty wejścia na rynek” można odzyskać. Zgodnie bowiem z art. 15 ust 1 pkt 4 ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji (tekst jednolity opublikowany w Dz. U. z 2003 roku Nr 153 poz. 1503 dalej oznaczana jako „u.z.n.k.”) pobieranie innych niż marża handlowa opłat z tytułu przyjęcia towaru do sprzedaży stanowi czyn nieuczciwej konkurencji, a w związku z tym można żądać ich zwrotu jako świadczenia nienależnego na podstawie art. 18 ust 1 pkt 5 u.z.n.k. Opłaty tego typu potocznie nazywane są "opłatami półkowymi", ponieważ mimo różnego sposobu ich pobierania z punktu ekonomicznego stanowią dodatkowe wynagrodzenie za dopuszczenie produktów sprzedawcy do sprzedaży w obiektach handlowych należących do sieci.
Co może zostać uznane za opłatę półkową?

Jest rzeczą oczywistą, że umowa sprzedaży zawarta pomiędzy sprzedawcą produktów a siecią handlową nie zawiera wprost postanowienia o dodatkowych opłatach pobieranych za samo umieszczenie tych produktów w ofercie sieci, ponieważ byłaby to klauzula wprost naruszająca art. 15 ust 1 pkt 4 u.z.n.k. Opłaty te natomiast mogą być „ukryte” w kontrakcie pod postacią przykładowo premii pobieranej za osiągnięcie lub przekroczenie określonego wolumenu zamówień (premia od obrotu), dodatkowych usług logistycznych, marketingowych lub doradczych.

Należy pamiętać, że do podstawowych obowiązków stron wynikających z umowy sprzedaży należy po stronie sprzedawcy przeniesienie własności i wydanie towaru, natomiast po stronie kupującego (sieci) zapłata ceny oraz odbiór towaru (art. 535 k.c.). Zastrzeżenie dodatkowych świadczeń takich jak wynagrodzenie za wskazane usługi logistyczne, marketingowe czy doradcze (w dalszej części określane jako „usługi dodatkowe”) jest co do zasady dozwolone, jednakże usługi te powinny być faktyczne wykonywane, ich beneficjentem powinien być sprzedawca, a wynagrodzenie za ich wykonywanie powinno odpowiadać ich przybliżonej wartości (ekwiwalentność świadczeń). Jeśli usługi nie spełniają wskazanych kryteriów, to w większości przypadków może to stanowić podstawę do traktowania ich jako niedozwolonych opłat półkowych. Jeśli udałoby się wykazać, iż opłaty te są niedozwolone, sprzedawca uzyskałby możliwość wystąpienia z żądaniem ich zwrotu.

Faktyczne wykonywanie usług

Jak zostało powyżej podkreślone, w typowej umowie sprzedaży do obowiązków sprzedawcy należą wyłącznie świadczenia o charakterze niepieniężnym, tzn. przeniesienie na rzecz kupującego własności i posiadania rzeczy. W związku z tym wykazanie przez sprzedawcę, że poza obowiązkami wynikającymi z umowy sprzedaży, uiszczał na rzecz kupującego dodatkowe należności stanowi tzw. dowód prima facie, na okoliczność, że kupujący pobierał niedozwolone opłaty za dopuszczenie towaru do sprzedaży. W konsekwencji, zgodnie z art. 6 k.c., obowiązek wykazania, że dodatkowe usługi marketingowe, doradcze czy logistyczne były wykonywane ciąży na sieci handlowej.

fot. 06photo - Fotolia.com

Opłata półkowa do zwrotu?

W konkretnym stanie faktycznym można zastanawiać się nad możliwością wystąpienia o zwrot pobranych przez sieć handlową „opłat półkowych”, o ile sprzedawca jest w stanie wykazać w jaki sposób przebiegał proces negocjowania umowy z centrum.


Beneficjent usługi

Dodatkowe usługi świadczone przez sieć handlową powinny być wykonywane w interesie sprzedawcy. Promowanie produktów sprzedawcy w gazetkach reklamowych kolportowanych przez sieć handlową, szczególnie jeśli towar eksponowany jest z oznaczeniem sprzedawcy może pośrednio być korzystne dla sprzedawcy, ponieważ konsumenci otrzymują przekaz łączący określony towar z jego producentem. Jednakże głównym beneficjentem reklam i innych działań marketingowy jest sieć handlowa. Przekaz reklamowy bowiem kierowany jest jednakże również na promocję oferty sieci. Nie bez znaczenia jest również fakt, że świadczenie jakie uzyskuje sprzedawca nie jest uzależnione od wysokości obrotu sieci handlowej. Zatem po wydaniu towaru sprzedawca nie ma interesu w jego promowaniu, ponieważ własność towaru, a co za tym idzie ryzyko braku nianiego popytu obciąża kupującego, czyli sieć handlową.

Ekwiwalentność świadczeń

Wynagrodzenie pobierane przez sieć za wykonywane usługi dodatkowe powinno być, co do zasady, ekwiwalentne do wartości tych usług. Innymi słowy powinny być to stawki rynkowe. Z drugiej jednak strony sprzedawca i sieć handlowa mają swobodę w ukształtowaniu warunków łączącej ich umowy, a co za tym idzie mogą ustalić wyższe w stosunku do stawek rynkowych wynagrodzenie za usługi dodatkowe. Samo zatem pobieranie wysokich opłat za usług dodatkowe świadczone przez sieć należy uznać za dopuszczalne pod warunkiem, że sprzedawca wyraził na to zgodę.

W doktrynie prawa podkreśla się jednak, że „obiektywnie niekorzystna dla jednej strony treść umowy zasługiwać będzie jednak na negatywną ocenę moralną, a w konsekwencji prowadzić do uznania umowy za sprzeczną z zasadami współżycia społecznego w sytuacji, gdy do takiego ukształtowania stosunków umownych, który jest dla niej w sposób widocznie krzywdzący, doszło przy świadomym lub tylko spowodowanym niedbalstwem, wykorzystaniu przez drugą stronę swojej silniejszej pozycji” .

 

1 2

następna

Oceń

0 0

Podziel się

Poleć na Wykopie Poleć w Google+

Poleć artykuł znajomemu Wydrukuj

Skomentuj artykuł Opcja dostępna dla zalogowanych użytkowników - ZALOGUJ SIĘ / ZAREJESTRUJ SIĘ

Komentarze (0)

DODAJ SWÓJ KOMENTARZ

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1

Wpisz nazwę miasta, dla którego chcesz znaleźć jednostkę ZUS.

Wzory dokumentów

Bezpłatne wzory dokumentów i formularzy.
Wyszukaj i pobierz za darmo: