eGospodarka.pl
wiadomość od św. Mikołaja

eGospodarka.plPrawoPrawo konsumenckie › Czy żywność i chemia z Niemiec rzeczywiście są lepsze?

Czy żywność i chemia z Niemiec rzeczywiście są lepsze?

2018-10-12 10:16

Czy żywność i chemia z Niemiec rzeczywiście są lepsze?

Kontrola jakości soku © Voyagerix - Fotolia.com

PRZEJDŹ DO GALERII ZDJĘĆ (5)

Czy zachodnie produkty tej samej marki są rzeczywiście lepsze od tych, które trafiają na polskie półki? Z badania, które Kantar Public przeprowadził na zlecenie UOKiK, wynika, że Polacy nie mają wyrobionej opinii odnośnie „podwójnej jakości żywności”. 86 proc. z nas nie zna lub nie wie, co oznacza to pojęcie, a 71 proc. przyznaje, że nie kupowało produktu tej samej marki w Polsce i za granicą. Większość z nas jest przekonana, że identyczny wygląd oznacza taką samą jakość. W różnice wierzy co trzeci badany. W tej grupie dominują osoby, które dłużej mieszkały za granicą.

Zakupy i testy


UOKiK sprawdzał produkty dwutorowo, wspierając się pomocą Inspekcji Handlowej oraz akredytowanych laboratoriów. Podczas pierwszych testów porównawczych przeprowadzonych u schyłku minionego roku zakupiono artykuły spożywcze w Polsce i ich odpowiedniki w Niemczech. Drugie testy porównawcze przeprowadzono w II kwartale 2018 r. Wówczas zakupiono żywność, która miała etykiety: po polsku (co oznacza, że była produkowana z myślą o polskim rynku) i w obcej wersji językowej (co świadczy z kolei, że miała trafić do innych krajów Europy Zachodniej). Kontroli poddano ogółem 101 par produktów, z czego w 12 dostrzeżono istotne różnice. I tak np. okazało się, że żelki Haribo produkowane na polski rynek mają więcej smaków jabłkowych i cytrynowych, a na niemiecki – truskawkowych i ananasowych. Z kolei kawa Nescafe Classic jest mocniejsza w Niemczech. Warto jednak podkreślić, że próba była zbyt mała, aby móc odnosić ją do całego rynku.


Pierwsze testy porównawcze


Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów pod koniec 2017 r. po raz pierwszy porównał jakość produktów spożywczych w Polsce i w Niemczech. Kupiono 37 par artykułów żywnościowych w polskich i niemieckich sklepach: Aldi, Kauflandzie, Lidlu, Makro, Netto i Rossmannie. Były to: serek, chipsy, napoje, soki, jogurty, herbata, kawa, pizza mrożona, ketchup, czekolady, ciastka, żelki, kakaowy krem do smarowania pieczywa, ryby mrożone, wędliny i kiełbasa.

fot. mat. prasowe

Opinie na temat różnic w jakości wśród ogółu Polaków

Ponad połowa Polaków (54%) ma problem z określeniem swojej opinii w kwestii różnic, bądź ich braku.


W 4 stwierdzono dużą różnicę w jakości.
  • Chipsy paprykowe Crunchips – mimo że opakowanie było identyczne, to w polskich sklepach jest o 25 g mniej chipsów. Polskie – smażone na oleju palmowym, zawierały glutaminian monosodowy, miały wyższą zawartość tłuszczu. Niemieckie – na słonecznikowym, bez wzmacniacza smaku. Producent dodał do nich proszek pomidorowy i serowy – czego zabrakło w polskich.
  • Serek Almette z ziołami – na obu opakowaniach była informacja: „100% naturalne składniki”. Niemiecki serek wyprodukowany był z twarogu, ziół, cebuli, czosnku i soli. Polski – zawierał twaróg, odtłuszczone mleko w proszku, cebulę, sól, czosnek, regulator kwasowości: kwas cytrynowy, zioła (0,1 proc.), naturalne aromaty. Regulator kwasowości, jako substancja dodatkowa, przeczył napisowi na opakowaniu, że serek Almette zawiera „100% naturalne składniki”.
  • Czekolada Milka z orzechami – w polskich sklepach miała mniej orzechów niż na rynku niemieckim.
  • Lipton Ice Tea Peach – w produkowanej na rynek polski było mniej ekstraktu z herbaty. Ponadto zawierała cukier, fruktozę i słodzik. Na rynku niemieckim – producent dodał tylko cukier.

fot. mat. prasowe

Opinie dot. produktów różnej jakości

Największe różnice w jakości występują, zdaniem badanych, w przypadku takich produktów jak chemia gospodarcza, kosmetyki i żywność.


Drugie testy porównawcze


Drugi raz żywność porównano w II kwartale 2018 r. Tym razem zakupiono pary produktów głównie w polskich sklepach, 10 w Niemczech. Wybrano te z polską etykietą i w obcej wersji językowej.


Celem było porównanie, czy są różnice w żywności wyprodukowanej dla polskich konsumentów i tych z Europy Zachodniej. Łącznie sprawdzono 64 pary artykułów spożywczych, duża różnica wystąpiła w 8. W 2 przypadkach – produkty na polski rynek były lepsze.
Poniżej wyniki.
  • Czekolada Milka Oreo – produkowana dla polskiego konsumenta miała lepszą jakość i była smaczniejsza, co wynikało z badan laboratoryjnych. Zawierała mniej zamiennika tłuszczu kakaowego.
  • Napój Capri Sun Orange zawierał więcej soku pomarańczowego (20 proc.) niż jego zachodnioeuropejski odpowiednik (7 proc.).
  • Napój FuzeTea - w Polsce – mniejsza zawartość soku brzoskwiniowego i wyraźnie inny smak.
  • Ciastka Leibniz Minis Choco – w Polsce było nieco większe opakowanie, ale zawierało o 25 g mniej produktu.
  • Chrupki Monster Munch Original – producent dodał do chrupek glutaminian monosodowy (wzmacniacz smaku), dlatego miały intensywny serowy smak. Ponadto opakowanie w Polsce zawierało o 25 g mniej produktu.
  • Chrupki Curly Peanut Classic – w takim samym opakowaniu w Polsce było o 30 g mniej chrupek.
  • Knorr Fix Spaghetti Bolognese – więcej tłuszczu i cukrów w produkcie sprzedawanym w Polsce, a w zachodnioeuropejskim mniej soli. Różnice w smaku i zapachu – w produkcji na polski rynek dominował smak papryki, na zachodnioeuropejski – czosnku.
  • Serek Philadelphia z ziołami – były różnice w produkcji. Serek na nasz rynek był produkowany z mleka, śmietany i białek mlecznych, a na zachodnioeuropejski – z twarogu. Polskie opakowanie miało 125 g, a zachodnioeuropejskie – 175 g.

fot. mat. prasowe

Zwyczaje zakupowe

40% Polaków przyznaje, że kupując produkty zwraca uwagę na ich skład.


– Nie powinno być różnic w traktowaniu konsumentów w Unii Europejskiej. Producenci nie mogą lekceważyć oczekiwań konsumentów i każdą różnicę tłumaczyć odpowiedzią na inne gusta klientów. Prawie połowa ankietowanych przez nas Polaków twierdzi, że mogą zapłacić więcej za produkt lepszej jakości. Takie przekonanie rośnie wraz z zarobkami tych osób. Oznacza to dużą zmianę w postawach, bo jeszcze kilka lat temu kierowali się głównie ceną – mówi Marek Niechciał, prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

fot. mat. prasowe

Dostrzeganie różnic zakupionych produktów

Połowa osób, które kupiły kiedykolwiek ten sam produkt tej samej marki przyznaje, że zauważyła między nimi różnice.


Co dalej


Wyniki swoich badań UOKiK przekaże Komisji Europejskiej, która rozpoczyna testy porównawcze produktów i włączy polskie analizy do tego badania. Ponadto na poziomie unijnym trwają prace nad pakietem zmian – dyrektywą Omnibus.
– Popieramy regulacje przeciwdziałąjące dyskryminacji konsumentów i zapewniające dostęp do dobrych jakościowo produktów w całej Unii. Nowe regulacje muszą być przede wszystkim jasne dla rynku i jego uczestników – wyjaśnia Dorota Karczewska, wiceprezes UOKiK. - Kluczowe dla stwierdzenia naruszenia będzie określenie identyczności produktu. Czy będzie to wyłącznie identyczne oznakowanie, a może również, taka sama masa wyrobu? Bez ustalenia produktu referencyjnego – trudno będzie kontrolującym dokonać rzetelnej oceny, a tym samym konsumentom właściwego wyboru – wyjaśnia Dorota Karczewska, wiceprezes UOKiK.

oprac. : eGospodarka.pl

Oceń

0 0

Podziel się

Poleć na Wykopie Poleć w Google+

Poleć artykuł znajomemu Wydrukuj

Skomentuj artykuł Opcja dostępna dla zalogowanych użytkowników - ZALOGUJ SIĘ / ZAREJESTRUJ SIĘ

Komentarze (0)

DODAJ SWÓJ KOMENTARZ

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1

Wpisz nazwę miasta, dla którego chcesz znaleźć jednostkę ZUS.

Wzory dokumentów

Bezpłatne wzory dokumentów i formularzy.
Wyszukaj i pobierz za darmo:

Ok, rozumiem Strona wykorzystuje pliki cookies w celu prawidłowego jej działania oraz korzystania z narzędzi analitycznych, reklamowych, marketingowych i społecznościowych. Szczegóły znajdują się w Polityce Prywatności. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie. Jeśli nie chcesz, aby pliki cookies były zapisywane w pamięci Twojego urządzenia, możesz to zmienić za pomocą ustawień przeglądarki.