eGospodarka.pl

eGospodarka.plPrawoPrawo dla biznesu › Zmiany w prawie IX-X 2013

Zmiany w prawie IX-X 2013

2013-10-11 13:43

Zmiany w prawie IX-X 2013

Zmiany w prawie IX-X 2013 © fotogestoeber - Fotolia.com

Kancelaria Adwokatów i Radców Prawnych ŚLĄZAK, ZAPIÓR I WSPÓLNICY przedstawia najważniejsze zmiany w prawie we wrześniu i w październiku 2013 roku.
PRAWO CYWILNE

Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 2013-09-20
sygn. akt II CSK 657/12

Bank nie ponosi odpowiedzialności za fałszerstwa w firmie klienta

Data publikacji: 2013-09-23

W powyższym wyroku Sąd Najwyższy rozstrzygnął kwestię braku odpowiedzialności banku za to, że księgowa jednej z firm będących klientami banku, ukradła pieniądze pracodawcy, fałszując bankowe dowody wpłaty.

Księgowa, która była zatrudniona w jednej ze szczecińskich spółek, przez dwa lata ukradła ponad milion złotych. Była upoważniona do pobierania pieniędzy z kasy spółki, które następnie miała dostarczyć do banku i wpłacić na konto pracodawcy lub jego kontrahentów. W banku uzyskiwała potwierdzenie wpłat opatrzone odpowiednimi stemplami, ale kwoty na wskazane rachunki nie wpływały. W postępowaniu karnym ustalono, że sumy wpływały na rachunki syna i męża księgowej. Przez te dwa lata członkowie zarządu spółki byli przekonani, że transakcje bankowe, a było ich 28, są realizowane. Gdy zarząd spółki dowiedział się o całym procederze, zwolnił księgową i powiadomił prokuraturę o popełnieniu przestępstwa kradzieży mienia znacznej wartości. Sprawa karna została jednakże umorzona, gdyż w jej toku podejrzana zmarła.

W tej sytuacji spółka zażądała odszkodowania od banku na podstawie art. 415 k.c. (według którego osoba prawna jest obowiązana do naprawienia szkody wyrządzonej z winy jej organu), wskazując, że bank nie zachował należytych procedur przy przyjmowaniu wpłat. Sąd I instancji oddalił powództwo spółki, która zmieniła podstawę do domagania się odszkodowania, obarczając winą pracowników banku. Sąd ocenił, że zmiana podstawy faktycznej była spóźniona, a poza tym spółka nie wykazała, że miedzy zachowaniem pracowników banku a powstałą szkodą istnieje związek przyczynowo-skutkowy.

Również Sąd Apelacyjny w Szczecinie oddalił powództwo jako bezzasadne. SA uznał, że przyczyną szkody nie była nienależyta staranność pracowników banku, a w każdym razie kopie potwierdzające wpłaty korzystały z domniemania prawdziwości.

Na to orzeczenie skargę kasacyjna wniosła poszkodowana spółka, podnosząc, że taka instytucja jak bank musi wypełniać swoje obowiązki należycie, jak instytucja zaufania publicznego, a szczególnie zachowywać staranność przy realizacji powierzonych im zadań. SN oddalił kasację stwierdzając, że nawet gdyby wykazano ewentualne niedopatrzenia banku przy przyjmowaniu wpłat od zmarłej, to nie skutkowałoby to odpowiedzialnością odszkodowawczą banku.

fot. fotogestoeber - Fotolia.com

Zmiany w prawie IX-X 2013

Kancelaria Adwokatów i Radców Prawnych ŚLĄZAK, ZAPIÓR I WSPÓLNICY przedstawia najważniejsze zmiany w prawie we wrześniu i w październiku 2013 roku.


Sąd uznał, że naruszenia procedur bankowych - gdyby faktycznie je udowodniono - mogłyby wskazywać jedynie na możliwość ukrycia szkody wyrządzonej już spółce przez księgową, natomiast nie można byłoby z tego tytułu przypisać bankowi odpowiedzialności. Niestaranna kontrola przez kasjerów banku oryginałów dowodów wpłaty znajdująca potwierdzenie w aktach, nie była powodem niedoborów. Niedopełnienie procedur mogły być sposobem na ukrycie szkody, a nie zachowaniem wywołującym szkodę - akcentował sąd.

"Nie ustalono też, że pomiędzy pracownikami banku a zmarłą istniało jakieś porozumienie" - powiedział sędzia Zbigniew Kwaśniewski w ustnym uzasadnieniu wyroku. Dodał, że o ewentualnym pomocnictwie w wyrządzeniu spółce szkody przez bank można byłoby mówić tylko wtedy, gdyby istniała po stronie pomocnika wina. Bank musiałby mieć świadomość bezprawności działań swoich pracowników, a tego także nie udowodniono - stwierdził SN.


Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 2013-09-20
sygn. akt II CSK 10/13

Urządzenia przesyłowego nie można zasiedzieć, gdy nie ma ciągłości posiadania


Data publikacji: 2013-09-23

W wyroku tym Sąd Najwyższy stwierdził, że dla przeniesienia aktu posiadania nie wystarczy uchwalenie ustawy przez państwo. Dodatkowo trzeba bowiem przenieść posiadanie umową, w formie aktu notarialnego.

Na gruncie niniejszej sprawy operator – Gaz-Sytem, jako wnioskodawca żądał stwierdzenia zasiedzenia prawa do korzystania z rurociągu i innych urządzeń na cudzej działce na rzecz swojego poprzednika prawnego. Zaznaczenia wymaga to, że liczniki związane z gazociągiem znajdowały się na sąsiednich działkach. Według wnioskodawcy termin zasiedzenia upłynął 23 października 2003 r., czyli przed 2008 rokiem, gdy do Kodeksu cywilnego wprowadzono instytucję służebności przesyłu. W tamtym czasie nie było w kodeksie cywilnym przepisów o służebności przesyłu, ale były (i nadal są) przepisy o służebności gruntowej i o jej zasiedzenie starał się operator sieci gazowniczej z rejonu Poznania i okolic. Spółka-operator chciała, by sąd stwierdził zasiedzenie jeszcze na rzecz jej poprzednika - Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa. Twierdził, że do zasiedzenia doszło w 2003 r., czyli po 30 latach korzystania z rurociągu i innych urządzeń na działce.

Właścicielka działki od początku procesu twierdziła, że nie jest możliwe doliczenie posiadania poprzednika prawnego, a wiec nie jest możliwe ustalenie 30-letniego biegu terminu zasiedzenia. Wnioskodawca próbował w tym czasie podpisać umowę w sprawie służebności, ale nie zgodziła się na to właścicielka.

Właścicielka argumentowała też, że formalnie przedsiębiorstwo gazownicze nigdy nie otrzymało infrastruktury gazowej. Wskazywała, że wprawdzie w 1990 r. przekazano przedsiębiorstwom państwowym na własność majątek, którym dotychczas one dysponowały, ale odbyło się to wyłącznie na podstawie zmiany przepisów prawa. Nie było żadnej decyzji o przekazaniu rurociągów i urządzeń przesyłowych należących obecnie do firm gazowniczych. Dlatego - jak twierdziła właścicielka - nie może być mowy o nieprzerwanym okresie posiadania infrastruktury, a to podstawowy warunek, by doszło do zasiedzenia służebności na obcym gruncie.

Sądy podzieliły te wątpliwości i oddaliły kolejno wniosek i apelację operatora sieci. Gaz-System złożył od tego wyroku kasację. Twierdził on, że posiadanie w zakresie służebności jest legalne oraz, że posiadanie wynika z ciągłości istnienia przedsiębiorstwa.

SN w wyroku z 20 września oddalił skargę kasacyjną wnioskodawcy.

SN wskazał, że w latach 1950-89 przedsiębiorstwa państwowe nie miały formalnie żadnych składników majątkowych, zgodnie z obowiązującą wówczas zasadą tzw. jednolitego funduszu własności państwowej. Do 1 lutego 1989 r. właścicielem i posiadaczem mógł być bowiem tylko Skarb Państwa, a przedsiębiorstwo mogło być, co najwyżej ich dzierżycielem, wykonującym swoją działalność na przekazanym przez państwo majątku.

"Dlatego do przeniesienia posiadania majątku nie wystarczy sam akt normatywny, zmiana przepisów" - powiedział sędzia Mirosław Bączyk. Dodał, że kwestia przeniesienia posiadania urządzeń i gruntów mogła być oznaczona w późniejszej decyzji lub umowie, ale operator sieci tego nie wykazał.

W tej sytuacji zdaniem SN nie może być mowy o zasiedzeniu służebności. Musi nastąpić formalne przeniesienie posiadania urządzeń - jako podstawa do ustanowienia służebności gruntowej.

 

1 2 ... 6

następna

Oceń

0 0

Podziel się

Poleć na Wykopie Poleć w Google+

Poleć artykuł znajomemu Wydrukuj

Skomentuj artykuł Opcja dostępna dla zalogowanych użytkowników - ZALOGUJ SIĘ / ZAREJESTRUJ SIĘ

Komentarze (0)

DODAJ SWÓJ KOMENTARZ

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1

Wpisz nazwę miasta, dla którego chcesz znaleźć jednostkę ZUS.

Wzory dokumentów

Bezpłatne wzory dokumentów i formularzy.
Wyszukaj i pobierz za darmo: